• Witamy
    • szukaj
  • O bibliotece
    • Historia
    • Oddział dla Dorosłych
    • Oddział dla Dzieci
    • Czytelnia
    • Filie
    • Nasi sponsorzy
    • Współpracują z nami
  • Zbiory
    • Książki
    • Czasopisma
    • Multimedia
  • Regionalia
  • Kontakt
  • Kulturalne propozycje
    • Warto przeczytać
    • Lekcje biblioteczne
    • Zajęcia interdyscyplinarne
    • Zajęcia literacko-plastyczne
    • Warsztaty artystyczne
    • Wystawy
    • Konkursy
    • Danie dla Mola
  • Nowości
Warto przeczytać!
  • Krzysztof Mazurek - Podróż na liściu bazyli
  • Elżbieta Wojnarowska - Okularnica
  • Beata Ostrowicka - Wyć się chce
  • Irving Stone – Grecki skarb
  • Szymon Hołownia - Ludzie na walizkach
Nowości
  • Jest co poczytać...
  • Beata Pawlikowska - Blondynka w kwiecie lotosu
  • Marcin Wroński - Morderstwo pod cenzurą
  • Martyna Wojciechowska - Zapiski (pod)różne
  • Magdalena Zarębska - Kaktus na parapecie
Akademia Orange dla bibliotekFilia Biblioteczna w Starej Wsi Pierwszej bierze udział w programie Akademia Orange dla Bibliotek

Wisława Szymborska nie żyje

Wpisany przez Barbara Cywińska
altWisława Szymborska - W zatrzęsieniu

Jestem kim jestem.
Niepojęty przypadek
jak każdy przypadek.

Inni przodkowie
mogli byc przecież moimi,
a już z innego gniazda
wyfrunęłabym,
już spod innego pnia
wypełzła w łusce.

W garderobie natury
jest kostiumów sporo.
Kostium pająka, mewy, myszy poknej.
Każdy od razu pasuje jak ulał
i noszony jest posłusznie
aż do zdarcia.

Ja też nie wybierałam,
ale nie narzekam.
Mogłam być kimś
o wiele mniej osobnym.
Kimś z ławicy, mrowiska, brzęczącego roju,
szarpaną wiatrem cząstką krajobrazu.

Kimś dużo mniej szczęśliwym,
hodowanym na futro,
na świąteczny stól,
czymś, co pływa pod szkiełkiem.

Drzewem uwięzłym w ziemi,
do którego zbliża się pożar.

Źdźbłem tratowanym
przez bieg niepojętych wydarzeń.

Typem spod ciemnej gwiazdy,
która dla drugich jaśnieje.

A co, gdybym budziła w ludziach strach,
albo tylko odrazę,
albo tylko litość?

Gdybym się urodziła
nie w tym, co trzeba, plemieniu
i zamykały się przede mną drogi?

Los okazał się dla mnie
jak dotąd łaskawy.

Mogła mi nie być dana
pamięć dobrych chwil.

Mogła mi być odjęta
skłonność do porównań.

Mogłam być sobą - ale bez zdziwienia,
a to by oznaczało,
że kimś całkiem innym.

 

Copyright © 2010 Miejska Biblioteka Publiczna w Bychawie | LOGOWANIE | administrator